Dzień 12. AdWords?

mohebo,adwords

Po krótkiej przerwie, w trakcie której zdążyłem zrobić mały wypad z dziewczyną i przyjaciółmi za miasto(a raczej za miasteczko. To takie uciekanie ze wsi do lasu =)) wracam do blogowania. W lesie nie było źle. Widzieliśmy jakieś dzikie zwierzęta, prawie się zgubiliśmy etc. Ale nie o tym chciałem dzisiaj napisać. Od roku jestem w programie AdSense Google. Dużo nie zarobiłem bo i reklamy moje nigdy nie są inwazyjne i nie działają podchwytliwie na użytkownika(np. reklama zamiast menu to moim zdaniem lekka profanacja). W każdym bądź razie po roku uczestnictwa dostałem zaproszenie do serwisu AdWords z kuponem na 120zł. Oczywiście część muszę wydać na aktywacje etc. Kilka złotych jednak zostanie i z chęcią przeznaczę je na reklamę mohebo. Czas mam do 30 czerwca więc jeszcze pomyślę nad hasłami reklamowymi. Jakieś pomysły? Chętnie posłucham ^.^

Ostatni tydzień był dla mnie okresem maturalnym i nie miałem zbyt dużo czasu na programowanie jednak udało mi się uporać z kilkoma kwestiami. Uporządkowałem kod css, dodałem upload plików do artykułów oraz tworzenie kopii roboczych(teraz się zastanawiam w jaki sposób robić te kopie w sposób dynamiczny). Ludzie skarżyli się także, iż po zmianie rozszerzenia np. pliku RAR na JPG i wysłaniu go na serwer podczas zmiany awataru mohebo wyrzucało jakieś błędy. Udało mi się z tym uporać(teraz skrypt rozróżnia rozszerzenie po zawartości a nie rozszerzeniu). Jutro postaram się ukończyć integrację galerii z simpleviewer'em i umieścić nową wersję na serwerze.

A na gitarze gram już coś nowego ;). Zmieniłem piosenkę na Petula Clark - "Downtown". Fani Zagubionych na pewno kawałek znają(3 sezon, 1 odcinek)

Dzień 6. dzień bez programowania

mohebo

Wiem, że to dziwne zjawisko w moim przypadku, ale jakoś nie miałem dzisiaj czasu przysiąść do czegokolwiek. Wczoraj w nocy(a w zasadzie dzisiaj bo zeszło mi z tym do około pierwszej) ukończyłem zapisywanie wersji roboczych za pomocą technologii AJAX. Wszystko działa naprawdę sprawnie a kod php odchudził się o ponad 100 linijek, kod js o ponad 50, a kod HTML o około 50. Nie dość, że dodałem nową funkcjonalność, to jeszcze wszystko powinno szybciej działać, bezpieczniej(usunąłem kilka błędów XSS), a zarządzanie całością jest dużo łatwiejsze. Od rana próbowałem przysiąść do wrzucania plików ale jakoś mi nie wyszło. Mam już przygotowaną bazę danych, wyświetlanie listy plików, otwieranie okienka itp. Nie chciało mi się jednak napisać odpowiedniego kodu HTML z formularzem i tych kilka linijek odpowiedzialnych za zapisywanie pliku w bazie i na dysku. Nie wiem, czy to niewyspanie, brak mięsa, czy może dzień spędzony nad zadaniami z kombinatoryki. W każdym bądź razie dzisiaj już nic więcej nie wytworzę. Idę spać, bo jutro wycieczka rowerowa z dziewczyną i przyjaciółmi. Będzie trochę czasu na obmówienie nowego pomysłu na biznes. Z drugiej strony obawiam się, że czeka mnie kolejny dzień bez komputera. Dobrze, że przynajmniej w telefonie komórkowym mam internet. ;)


Ponadto zamiast programować pograłem trochę na gitarze i już prawie skończyłem cover "Infatuation" Maroon 5. ;)

Dzień 5. Upload plików oraz wersje robocze

upload, mohebo

Postanowiłem dzisiaj przysiąść do dołączania plików do artykułów. Z pozoru prosta opcja: jedna tabelka sql, jedno dodatkowe okno z jednym formularzem. Jak się jednak dowiedziałem jest to trochę bardziej skomplikowane. Każdy plik jest przypisywany do jakiegoś artykułu. Gdy edytujemy cokolwiek nie ma problemu, identyfikator artykułu jest pod ręką. Gorzej gdy jesteśmy w trakcie tworzenia nowego. Z bazą danych nie byłoby problemu - można użyć transakcji, gorzej z uploadowanymi plikami, musiałbym jakoś inteligentnie nimi zarządzać i usuwać pliki tymczasowe. W końcu doszedłem do wniosku, że najbardziej eleganckim rozwiązaniem będzie zapisywanie artykułu w tle jako szkic. Problem w tym, że muszę teraz przebudować panel administracyjny tak aby dodawanie i edycja artykułu były w jednym miejscu, obsługiwane przez ten sam szablon. Gdy skończę z tym, upload plików nie będzie już wielkim problemem ;). Zastanawiałem się także długo nad formą uploadera. Mogę użyć jeden z wielu klas korzystających z technologii ajax, które niestety w większości przypadków używają pływającej ramki. Rozwiązanie to nie podoba mi się ze względu na wierność standardom ;). Znalazłem jednak coś ciekawego swfupload. Jest to bardzo ciekawa biblioteka, która do zarządzania uploadem nie używa ramki a specjalnego fliku swf. Pytanie tylko czy opieranie tak ważnej opcji bo flash jest dobrym rozwiązaniem? Sprawdziłem skrypt pod Konquerorem - nie działa, więc nie musiałem się zastanawiać długo. Wykorzystam zwykłe okienko z formularzem, które będzie wspierane ajaxem. Powinno być wygodnie, elegancko i zgodnie ze standardami ;).

Dzień 2. Matura

mohebo, matura

Dzisiaj pierwszy dzień moich matur. Na pierwszy ogień poszedł język polski. Miałem szczęście i w jednym z tematów była "Lalka" Bolesława Prusa, którą znam od podszewki. Raczej zdam. Jutro czeka na mnie angielski, a później już tylko matematyka i egzaminy ustne.

Ale wracając do programowania. Zmian w mohebo nie było dzisiaj wielkich. Poprawiłem skórki aby działały słowa kluczowe oraz opis strony dla wyszukiwarek. Wiem, że nie są już one tak ważne jak kiedyś, ale ich obecność stronie nie zaszkodzi. Problem mam z rozwiązaniem panelu administracyjnego na głównej stronie mohebo. Musiałem lekko przebudować klasę Application odpowiedzialną za czytanie informacji o odwiedzonym blogu. Zmieniłem lekko filozofię przyznawania ranki administratora. Tylko jak to zadziała na wszystkie moduły? Mam nadzieje, że nic się nie zepsuło ;).

W międzyczasie postanowiłem napisać dodatkowy controller dla strony Stowarzyszenia Polskich Ekonomistów we Włoszech. Zauważyłem iż muszę wprowadzić pewną warstwę prywatności tak aby każdy blog mógł posiadać unikalny zestaw controllerów. Nie będzie to trudne jednak wymaga trochę czasu. Niestety jak go ostatnio posiadam coraz mniej...

Ponadto zastanawiam się nad podstroną mohebo związaną z katalogiem stron internetowych. Jeszcze nad tym pomyślę jutro przy okazji jakiegoś spaceru na świeżym powietrzu ;).

Dzień 1. Powrót po długiej przerwie

blog, mohebo

Po kilkumiesięcznej przerwie w redagowaniu mojego devBlogu postanowiłem go odświeżyć. Przeniosłem wszystko na moją platformę blogową Mohebo.pl kopiując tylko 4 najczęściej czytane artykuły. Niebawem zmianie ulegnie design, dodam jakieś zdjęcia do galerii itp. Zmieni on także lekko swoją formę. Nie będę tworzył artykułów na temat systemu linux, aplikacji wine itp. Postaram się opisywać wszystkie moje poczynania związane z zarządzaniem własnym mini biznesem internetowym, który mam zamiar mocno rozkręcić podczas moich długich wakacji. Będzie conieco o marketingu, SEO, psychologii, NLP, ciekawych rozwiązaniach algorytmicznych itp.

Aktualnie - jak zapewne większość wie - pracuję nad mohebo.pl. Projekt ten rozpocząłem mniej więcej w styczniu 2008, lecz dopiero w maju ukończyłem jego pierwszą stabilną wersję. Brakuje jeszcze kilku opcji(m. in. tworzenia grup, zakładania kilku blogów, zarządzania użytkownikami, obsługi widgetów) ale już teraz można się zarejestrować i rozpocząć pisanie.

Niestety nie jest różowo. Na kampanię reklamową potrzebuję niemałych pieniędzy a dodatkowo przydałby mi się własny osobisty komputer(teraz dzielę mojego desktopa z siostrą). Nie wiem ile teraz kosztuje teraz dobry laptop. Cenami się jeszcze zainteresuję i opisze mój wybór wkrótce.

Aktualny stan portfela: 60zł + 20zł na koncie w banku. Niebawem do zapłaty faktura za serwer oraz domenę firmybudowlane.org. Czas się wziąć do pracy i zdobyć tych brakujących kilkaset złotych. Tylko jak?

ZTE ZXDSL 852 pod linuksem

neostrada, openSUSE, zxdsl

Ostatnio zgodnie z moja szaloną filozofią rozpocząłem instalowanie wszystkim, którzy chcieli openSUSE. Każdemu dorzucałem gratis płytkę z systemem, skonfigurowałem cały system włącznie z neostradą, kodekami, sterownikami do karty graficznej, Compizem etc. Największy problem stanowiły dwie rzeczy - Microsoft Vista(nie wiem dlaczego instalator nie chciał montować partycji windowsowych - na szczęście już po instalacji YaST sobie z tym poradził) oraz dwa modemy - Sagem F@st 800 E4 oraz ZXDSL. Podczas gdy instalacja Sagema ogranicza się do skopiowania kilku plików i wpisaniu "make" oraz "make install", przy instalacji ZXDSL-a, już tak łatwo nie jest...

Tworzymy stronę w GIMP-ie

gimp, tutorial

W dzisiejszym tutorialu postaram się przedstawić kilka moich technik, których używam do tworzenia ładnych, pastelowych stron www. Mam nadzieję, że osoby czytające ten artykuł mają jakiekolwiek obeznanie w opcjach GIMP-a i wiedzą co to są warstwy, maski itp. Tak więc do dzieła! Rozpocznijmy od stworzenia nowego pliku o wymiarach 1200x1500 z białym tłem.

Neverwinter Nights 2 i linux?

wine, neverwinter nights, syberia

Ostatnio postanowiłem się zrelaksować przy jakiejś dobrej grze. Szukałem czegoś w granicach 90zł z dobrą grafiką oraz ciekawą fabułą. Chciałem kupić Two Worlds za ok. 80zł jednak przypadkiem zauważyłem Neverwineter Nights 2 pl, która potaniała ze 130zł aż do 50zł ;). Pierwsza część jest naprawdę niezła i chociaż druga nie ma już natywnego klienta(zresztą w pierwszą też gram przez wine ;)) oraz programiści zdecydowali się oprzeć ją na platformie .NET, DirectX 9.0 oraz innych rozwiązaniach Microsoftu zdecydowałem się zamówić. Przy okazji dodałem do koszyka obie części Syberii.

Na pierwszy ogień poszła Syberia i muszę powiedzieć, że byłem mile zaskoczony gdy okazało się, iż gra bez jakichkolwiek zmian w konfiguracji Wine chodzi naprawdę dobrze. Będzie rozrywka na długie wieczory ;).

Witaj Świecie! Już po raz drugi...

blog

Po wielu tygodniach całkowitej ciszy i braku jakichkolwiek oznak życia postanowiłem reaktywować mój blog. Nadal będę się skupiał na programowaniu w php, wolnej kulturze oraz środowisku open source a wszczególności na takich projektach jak openSUSE, KDE i Wine. Czasu ostatnio mam coraz więcej dlatego też myślę, że regularne pisanie notek(nie ważne o czym ;)) stanie się pewnego rodzaju rytuałem. Postaram się w końcu stworzyć podstrony dotyczące wybranych projektów oraz napisać do nich dokumentacje, których brakowało od samego początku.


Trochę historii:
Blog uruchomiłem po raz pierwszy 5 października 2006 roku. Minęło od tametego czasu prawie 300 dni a ja napisałem 25 artykółów co daje średnio 1 artykuł co 12 dni. Nie jest to zadawalający wynik - trzeba to zmienić. W zasadzie powinienem przerzucić artykuły ze starej wersji blogu jednak postanowiłem, że rozpocznę z czystym kontem. Życzcie mi szczęścia ;).