Jest to blog poświęcony nowoczelnym technologiom ułatwiającym tworzenie aplikacji internetowych. Znajdziesz tutaj porady na temat CSS3, JavaScript, designu, web-usability, standardów W3C.
Cześć! Nazywam się Michał Środek. Z zawodu programista php, z zamiłowania gitarzysta oraz fanatyk GNU/Linuksa(openSUSE® w laptopie). W branży aplikacji internetowych od 9 lat. Prywatnie bez dzieci i kota.
Pracuję wciąż nad własnym elastycznym i wydajnym frameworkiem MVC, kilkoma portalami internetowymi oraz mniejszymi bibliotekami php. Czekam na wasze opinie, zgłoszenia błędów oraz pomysły na dalszy rozwój.
Ta część strony jest w trakcie budowy a moje prace tymczasowo niedostępne.
W przypadku pytań, ofert pracy oraz ciekawych pomysłów proszę się ze mną kontaktować. Możesz mnie znaleźć i wysłać PW na php.pl(SHiP), jamendo.com(michalsrodek), goldenLine.pl, facebook.com lub nk.pl
Planowałem kontynuować dzisiaj temat związany z bezpieczeństwem stron internetowych — a dokładniej „podglądaniu“ historii użytkownika odwiedzającego naszą stronę, jednak dowiedziałem się, że Westwood Studio udostępniło kilka swoich gier całkowicie za darmo. Co więcej, nie ma ograniczeń dotyczących lokalizacji(kilka gier było dostępnych tylko dla ludzi z USA). Do pobrania są trzy gry:
Sądząc po testach na winehq.org powinny działać całkiem sprawnie pod Linuksem. Wszystkie są dostępne pod adresem: http://www.commandandconquer.com/classic
Gry te przypominają mi moje dzieciństwo — czasy gdy za grę(C&C: Red Alert) u pirata(jedyna osoba w mieście posiadająca przegrywarkę) płaciło się 30zł, a wypożyczenie gry na jeden dzień do Pegasusa 5-10zł(w zależności od jakości gry).
Zakupiłem ostatnio Commandos Ultimate Anthology. Jedyne 30zł, a gry ją naprawdę świetne. Szkoda, że te współczesne nie podobają mi się tak, jak te stare. Czy twórcy dążą do ulepszeń graficznych kosztem grywalności, czy to może efekt działania Commodore 64 na mój mózg gdy byłem mniejszy?
Bo gry jaka sama nazwa wskazuje są do grania, mają być grywalne. Kiedyś były dość proste ale przez to grywalne i głównie kładli nacisk na fabułe. Teraz w większości gry mają za zadanie wywołać ślinotok i zachwyt nad grafiką, fabuła jest na drugim miejscu. Pozatym co ważne wiele wątków się powiele gry są bardzo podobne, stare pomysły się odgrzewa i sprzedaje w nowym opakowaniu.
Nie lubie nowych gier bo w większości są słabe (ale zdarzają się wyjątki), uwielbiałem grać w rpg i rts (fps’y głównie szybki strzelanki dla odstresowania
), Baldurs Gate, Icewind Dale, Planescape: Torment, Diablo, Warcraft czy wspomnainy Red Alert, to były tytuły w które grałem po wiele godzin.
Wcześniej katowałem też pegasusa, do dziś mam wiele cartridgy ale konsoli brak
Komentarz by Maciej Wiczołek — 15 lutego 2010, 14:13
Ja z kolegą do tej pory pocinam w Goal3 na NESie przez sieć. ;]
Komentarz by Tomasz Kowalczyk — 18 lutego 2010, 17:33